Ekskluzywna bielizna dla Ciebie - mojafantazja.pl
blazej.sunrise@gmail.com | 08/05/2009
Jak każda kobieta mam swoją obsesję dotyczącą ubrania. Moją słabością jest bielizna. Niezależnie od tego, ile szaf bym nią zapełniła, zawsze chcę jeszcze i kupuję kolejne komplety. Na szczęście, poza aspektem finansowym, nie jest to sport specjalnie groźny, a za to sprawia mi masę radości. Bardzo pociąga mnie ekskluzywna bielizna. Najpiękniejsze popołudnia to te, które spędzam w centrum handlowym przechadzając się po salonach, w których asortymencie jest bielizna najlepszych marek. Podziwiam wzory, przepiękne barwy, sycę się dotykiem atłasów i jedwabi. I przymierzam. Za każdym razem na nowo przekonuję się, jak bardzo ekskluzywna bielizna ubiera kobietę, jak czyni ją piękniejszą, powabniejszą, jaka jest dzięki niej subtelna. Chętnie zamieniam słowo z ekspedientkami, dowiaduję się o nowych kolekcjach, omawiam z nimi ich zalety i wady. Wiele radości w związku z tym sprawiła mi bielizna ślubna. Długo czekałam na moment, kiedy będę mogła jej poszukiwać i wybrać tę najpiękniejszą. Bardzo chciałam, by była naprawdę szczególna. Bielizna ślubna wybierana jest tylko raz i musi być niezapomniana. Jest to zawsze bardzo ekskluzywna bielizna, która prezentuje się wyjątkowo efektownie. Moja była bardzo delikatna, miała podwójne cienkie ramiączka, a ozdobiona była drobniutkimi perełkami. Miała kolor ecru, gdyż taka była też moja sukienka. Maż powiedział mi w dniu ślubu, że to najpiękniejsza bielizna, jaką w życiu widział i z uśmiechem dodał, że akceptuje moją pasję. Wbrew pozorom i humorystycznej oprawie, było to dla mnie bardzo ważne wyznanie. Wiedziałam, że ta bielizna ślubna będzie dla niego niezapomniana, że docenia moje starania. Do dziś z niecierpliwością nastolatka reaguje na każdy mój nowy zakup i zachwyca się każdym nowym wzorem. To szalenie miłe, że mimo upływu lat zainteresowanie tą sferą naszego życia u niego nie mija. W zasadzie mogę powiedzieć, że dzielimy tę pasję i mój mąż także lubi mnie zaskakiwać swoją nową, oryginalną bielizną. A ja jednak potrafię to szczególnie docenić.





